Co robią marki beauty, by walczyć z SARS CoV-2?

Odpowiedzialność społeczna branży beauty w dobie kryzysu

Bezprecedensowy kryzys związany z rozprzestrzenianiem się na świecie SARS CoV-2, to dla biznesu prawdziwy sprawdzian. Testowi poddawana jest szczególnie społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstw i empatia marek.  Jak na tym tle wygląda branża beauty? Czy zdaje egzamin i pomaga w zwalczaniu pandemii? Przyjrzyjmy się konkretnym przykładom.

W „spokojnych” czasach firmy jeszcze na etapie budowania strategii, wybierają pasujące im obszary działań CSR i grupy interesariuszy istotne dla tworzenia strategicznych relacji. Obecna sytuacja wymusza wdrażanie programów CSR ad hoc, często nie wiążąc ich z pierwotnymi założeniami firm. 

Wiele pozytywnych przykładów z całego świata pokazuje, że w obliczu nadchodzących trudności i przetasowań, jakie nieuchronnie czekają rynek po przejściu pandemii, marki beauty wychodzą z tego testu obronną ręką. Dzielenie się wartościami materialnymi i niematerialnymi (wiedzą, doświadczeniem i kompetencjami), stało się dla branży być albo nie być w oczach konsumentów i opinii publicznej. 

Jak branża beauty angażuje się w walkę z pandemią

Dziś, kiedy cały świat zmaga się z problemem pandemii i jej skutkami – tak zdrowotnymi, jak i ekonomicznymi, firmy mogą odgrywać istotną rolę w łagodzeniu szkód przez nią spowodowanych. 

Branża beauty bierze czynny udział w globalnych i lokalnych inicjatywach, mających wspierać, edukować i przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się niebezpiecznego wirusa. Zarówno wielkie koncerny, jak i mniejsze marki, aktywnie zaangażowały się w walkę z pandemią, przeznaczają na ten cel część swoich dochodów lub zmieniają profil produkcji. 

 

Grupa L’Oreal

Jeden z największych graczy na rynku, grupa L’Oreal, w skład której wchodzą takie marki jak La Roche-Posay i Garnier, rozpoczęła w swoich zakładach produkcję środków do dezynfekcji rąk. L’Oreal wdraża także europejski program solidarnościowy, którego celem ma być pomoc m.in. szpitalom, domom opieki, aptekom, salonom fryzjerskim, perfumeriom oraz dostawcom małych i średnich przedsiębiorstw, należący do sieci dystrybucyjnej grupy. 

Firma postanowiła zatroszczyć się o swój ekosystem m.in. poprzez odroczenie płatności dla przedsiębiorstw, z którymi współpracuje, aż do czasu, kiedy wznowią działalność. Sam L’Oreal zobowiązał się do natychmiastowego regulowania opłat za dostawy przekazywane od swoich dostawców.

Clarins

Kolejnym przykładem etycznych działań jest marka Clarins. W pierwszych tygodniach pandemii firma przekazała 30 000 kremów nawilżających szpitalom, 18 00 butelek z płynem do dezynfekcji rąk AP-HP, oraz zadeklarowała produkcję kolejnych 100 ton płynu do końca kwietnia. Marka czynnie pomaga również szpitalom na całym świecie oraz zachęca swoich francuskich klientów do wsparcia służby zdrowia. Można to zrobić przekazując symboliczne 1 Euro na rzecz lokalnych ośrodków, poprzez stronę internetową firmy.

LVMH

LVMH od tygodni aktywnie uczestniczy w walce przeciwko Covid-19. Działający na ogromną skalę potentat dóbr luksusowych, zaangażował w akcję międzynarodowe zespoły i własne marki np. Dior, sieć Sephora czy dywizję win i alkoholi Moët Hennessy. Inicjatywy podjęte przez koncern mają przede wszystkim na celu wsparcie personelu medycznego w krajach dotkniętych wirusem. 

Branża środków czystości 

Artykuły gospodarstwa domowego, usługi opieki zdrowotnej i środki odkażające o wartości 10 mln dolarów, przekaże na rzecz pracowników służby zdrowia i rodzin dotkniętych pandemią Procter & Gamble

Działania koncernu prowadzone są również w Polsce. W ramach inicjatywy spółka przeznaczy 1 mln dolarów na rzecz Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC) oraz ich krajowych odpowiedników w Europie. Wszystko po to, by poprawić jakość życia społeczeństwa i szczególnie potrzebujących pomocy w tych trudnych czasach.

W aktywne działania CSR-owe przeciw rozprzestrzenianiu się pandemii zaangażowały się także m.in. Coty Inc., Unilever, Biersdorf, czy marka Mac. Z dnia na dzień przybywa kolejnych inicjatyw z obszaru CSR i firm, które na różne sposoby chcą wesprzeć służbę zdrowia.

A jak sytuacja wygląda w Polsce?


Na rodzimym podwórku również nie brakuje działań i gestów społecznego zaangażowania firm z branży kosmetycznej.

Biogened S.A. będący  producentem dermokosmetyków Dermedic, w odpowiedzi na apel Krajowej Izby Diagnostyków Laboratoryjnych, przekazał dla pracowników laboratoriów w całym kraju, produkty do pielęgnacji skóry rąk o wartości rynkowej 30 tys. zł.

Obecna sytuacja szpitali jest bardzo trudna, brakuje m.in. fartuchów, maseczek, czy środków do dezynfekcji. W szczególnym położeniu znalazły się obecnie oddziały położniczo-ginekologiczne. Niektóre są zamykane, te które działają wdrożyły bardzo ostre rygory sanitarne. Wspiera je m.in. firma Oceanic, która przekazała hipoalergiczne kosmetyki jednej z swoich marek. 

Z kolei firma Bandi zaoferowała przekazanie kosmetyków do rąk Wojskowemu Instytutowi Medycznemu w Warszawie, Centralnemu Szpitalowi Klinicznemu MSWiA w Warszawie oraz Nowodworskiemu Centrum Medycznemu. Firma szykuje kolejną partię kosmetyków do dystrybucji w innych placówkach.

Kolejnym przykładem polskiej marki, która podjęła lokalne działania CSR jest GLOV. Producent myjących rękawiczek wyszedł z inicjatywą do osób najbardziej potrzebujących i przekazał środki sanitarne o wartości 20 tysięcy złotych lokalnym noclegowniom. Takim gestem właścicielki firmy chciały wyrazić solidarność i wesprzeć trudną sytuację schronisk dla osób bezdomnych.

Test z empatii i solidarności

Powyżej wymienione firmy to tylko niektóre z długiej listy wspierających  lokalne placówki medyczne i instytucje socjalne. Przykładów zaangażowania zarówno w skali globalnej, jak i lokalnej, jest bardzo wiele, a chętnych do przyłączenia się nie brakuje. 

Wyjątkowa sytuacja, w jakiej znaleźliśmy się wszyscy, jako społeczeństwo to dla biznesu swego rodzaju sprawdzian odpowiedzialności i wrażliwości. Również test refleksu i taktu.

To chwila, w której pracownicy i konsumenci sprawdzają, jak wartości zapisane w strategiach marketingowych marek, mają się do rzeczywistości. Czy to, co mówią firmy w swoich reklamowych prospektach i kampaniach, pokrywa się z realnymi działaniami na rzecz zdrowia i bezpieczeństwa nas wszystkich. 

Czy branża beauty wyjdzie z tego sprawdzianu obronną ręką? 

Czas pokaże. 

Link został skopiowany