Jak wypoczywać, by odpocząć?

9 sposobów na spokojne wakacje w wydaniu slow i mindfullness

Znalezienie właściwej równowagi między natłokiem myśli a zrelaksowanym ciałem nie jest łatwe. Czasem zdarza się, że teoretycznie jesteśmy na wakacjach, ale gdzieś z tyłu głowy wciąż pojawiają się nieznośne „przeszkadzacze”: sprawdzić maile, pomyśleć o tym, co za miesiąc… A przecież to, co jest dane, to tylko „tu i teraz”.  Jaki jest sekret slow wakacji, bez stresu?

Rozwój technologii, nadmiar informacji z całego świata, social media i natłok spraw „na wczoraj” to chaotyczna rzeczywistość, w której trzeba się odnaleźć. Czasem nas to przerasta, a jedynym sposobem na oderwanie się jest urlop. 

Ale często również on obarczony jest ciężarem tego wszystkiego, co dźwigamy ze sobą każdego dnia. Pojawia się odruch sprawdzania powiadomień. No i wieczne zmaganie z myśleniem o obowiązkach, a niekiedy z czarnymi myślami i najgorszymi scenariuszami (które przecież istnieją tylko w naszej głowie). 

Rezultat? Urlop bez odpoczynku mentalnego. Czas, który zarezerwowałaś na „reset”, jest mało owocny. A ty wracasz po dwóch tygodniach do obowiązków zamiast z energią i zapałem – z jeszcze większą frustracją. Bo skoro nawet wakacje nie przyniosły Ci ukojenia, to co je przyniesie? 

Spokojnie. Slow odpoczynku trzeba się nauczyć, podobnie jak uważności. W dziewięciu krokach pokażemy Ci, od czego zacząć.

 

#1 Myśl o pozytywach, a nie o niedogodnościach

Nie zawsze wszystko wygląda tak, jak byśmy tego oczekiwali. Ale na niektóre rzeczy po prostu nie ma się wpływu, a pozytywne nastawienie – nawet mimo niedogodności – finalnie prowadzi do zadowolenia z wyjazdu. 

Z pokoju hotelowego nie widać morza, mimo że wynikało to z oferty? Przekuj to na swoją korzyść i potraktuj jako pretekst do częstszego oglądania morza z bliska, na przykład spacerując jego brzegiem. Na zewnątrz zjadają cię komary? Zaszyj się w zacisznym domku letniskowym i urządź sobie wieczór gier planszowych. Ze wszystkich negatywnych sytuacji można wyciągnąć coś dobrego.

#2 Zrób sobie urlop offline

Tyle się mówi o tym, by wyłączyć się z bycia w ciągłej gotowości, ze świata online. Ale czy faktycznie potrafisz to zrobić? Czy pamiętasz, kiedy ostatnio całkiem wyłączyłaś telefon, a nie tylko go wyciszyłaś? Wakacje to świetna okazja do tego, by odpocząć od smartfona i laptopa.

Na mailu ustaw autoodpowiedź z informacją o tym, że jesteś na urlopie. Jeśli masz taką potrzebę, to samo możesz napisać na swojej tablicy w mediach społecznościowych. Telefon włączaj tylko na godzinę, wieczorem, by sprawdzić, czy ktoś bliski nie dzwonił w ważnej sprawie. 

Zobaczysz, ile wolności da ci całkowite przejście do offline. A wolność to także większe prawdopodobieństwo wakacyjnej spontaniczności. 

#3 Nie bój się iść w nieznane

No właśnie, słowo-klucz: „spontaniczność”. Urlop stanowi doskonały pretekst do tego, by podróżować w nieznane. I nie chodzi tylko o to, że dany region odwiedzasz pierwszy raz. 

Chodzi o to, by pozwolić sobie po prostu iść przed siebie, bez planu, bez presji czasu, bez skupiania się na „zaliczaniu” kolejnych turystycznych miejsc. Na wszystko przyjdzie czas. Zaufaj własnej intuicji i otwórz się na nowe. Taka praktyka przyda ci się potem w codziennym życiu. 

#4 Skup się na „tu i teraz”

Techniki medytacyjne pomogą ci uspokoić umysł i czerpać szczerą radość z wakacji. Znajdź moment na wyciszenie się, usiądź w dogodnej dla siebie pozycji i skieruj swoją uwagę na bieżącą chwilę (więcej przeczytasz tutaj)

Oddychaj spokojnie i świadomie, skupiając się na tym, co dzieje się z twoim ciałem. Nawet kilkuminutowa praktyka medytacji sprawi, że umysł przestanie na bieżąco analizować sprawy dnia codziennego.  

#5 Cheat meal przez cały wyjazd? To nie jest dobry pomysł

Z szacunkiem podchodź do swojego ciała, pamiętając o tym, że to ono jest źródłem twojej energii i dobrego samopoczucia. A dobre samopoczucie przekłada się na zadowolenie i wdzięczność. 

Dlatego nawet w wakacje zadbaj o zbilansowaną dietę, zwłaszcza że latem łatwo o świeże owoce i warzywa. Jedz lekkostrawne potrawy ze świeżych, nieprzetworzonych składników, a nie fast foody. Pij dużo wody. 

#6 Adaptacja i przełamanie rutyny – odnajdź siebie w nowym miejscu

Wakacje w nieznanym miejscu wiążą się ze zmianą środowiska. A to sprawia, że człowiek musi się do niego zaadaptować. Zazwyczaj ten proces trwa 2-3 dni. Początkowo możesz czuć się nieswojo, więc w pierwszych dniach rób to, co przewidywalne, nie zmuszaj się do nowości. 

Ale już pod koniec wakacji możesz pozwolić sobie na przełamanie rutyny i zrobienie czegoś nietypowego. Ważne jest to, by znaleźć balans w nietypowym dla siebie miejscu.

 

#7 Zaszyj się w zacisznym miejscu

Wypoczynek w malowniczych regionach Polski lub za granicą może się odbywać niekoniecznie w tych najbardziej zatłoczonych miejscowościach. Szukaj alternatyw i spokoju, z dala od tłoku, bo w głośnym otoczeniu trudno usłyszeć samego siebie.

Gdzie szukać zacisznych, klimatycznych miejsc? Na przykład przez wyszukiwarkę Slowhop. Ciekawe oferty znajdziesz także na Airbnb czy na portalu Booking, choć akurat w przypadku tych dwóch trzeba poświęcić więcej czasu na wybranie „perełek”. 

Taki slow urlop w spokojnych lokacjach pozwoli ci się skupić na swoich odczuciach i złapać kontakt z naturą.

#8 Wykorzystaj urlop na aktywność fizyczną

Wakacje to świetny czas na rozruszanie ciała. Zwłaszcza gdy sprzyja temu pogoda i lokalizacja. Nocujesz w apartamencie w górach? Zabierz ze sobą rower i wykorzystaj wolny czas na przejażdżki. Jeśli wybrałaś hotel, to weź z domu matę do jogi i praktykuj w nowym miejscu, ze świeżą głową. 

Pamiętaj, że nowe środowisko to zawsze przełamanie schematu – nawet jeśli uprawiasz ten sam sport na co dzień, to wygląda to trochę inaczej na urlopie.

#9 Zrób to, na co zwykle nie masz czasu

Na pewno masz zapisanych mnóstwo książek, filmów i seriali „na potem”. Ale gdy przychodzi czas relaksu, zawsze nie masz pomysłu na wypełnienie go. W efekcie scrollujesz tablicę w mediach społecznościowych. Znasz to? 

Potraktuj urlop jako wyzwanie rzucone samej sobie. Ile zaległych książek jesteś w stanie przeczytać w ciągu dziesięć dni? Czy mogłabyś każdy wieczór poświęcić na jeden czarno-biały film ze swojej listy? Nie nakładaj na siebie presji, ale mądrze wykorzystaj dany Ci czas, by był on nie tylko przyjemny, ale i spędzony świadomie.  

Link został skopiowany